Miesiąc: Sierpień 2016

Okulary w kształcie kocich oczu

Nie mam zbyt wielu przyjaciół. Prawdopodobnie z mojej winy. Szczerze mówiąc, czasem odnoszę wrażenie, że jestem całkiem sama, a świat zza przezroczystych szyb okien został stworzony przypadkiem przez jakiegoś wybitnego, tajemniczego artystę i wcale nie wystarczy przekręcić klamkę, by dostać się na drugą stronę. Są tam cienie, pomieszane kolory i niewyraźne plamy. Wydaje mi się, że tkwię w głuchej ciszy otoczona czterema ścianami, a rzeczy, które widzę, tak naprawdę nie istnieją i są jedynie wymysłem mojej wyobraźni. Nawet sen i rzeczywistość zamieniły się rolami – teraz powrót na jawę wywołuje abstrakcyjne odczucia, które kiedyś przypływały, gdy klatka piersiowa unosiła się wolnymi ruchami, a oczy pozostawały zamknięte. Mam jednak coś, co nie każdemu udaje się odnaleźć i zatrzymać przy sobie na zawsze – Dobrą Wróżkę. Nazywam Ją tak, ponieważ jest zbyt cenna, by zdradzić innym Jej prawdziwe imię. Nosi okulary w kształcie kocich oczu, a Jej naturalne powieki wyglądają, jakby przykryła je delikatna warstwa różowo-brązowego pudru. Boję się, że w chwili nieuwagi lub nadąsania ktoś mógłby mi Ją odebrać i już nigdy Jej nie odzyskam. To …

Pamiętaj

Dzień dobry wszystkim! Znalazłam ten wpis na jednym z blogów uwielbianych przeze mnie za tematykę, piękne fotografie, przekazywaną energię oraz artykuły, z których wciąż dowiaduję się więcej o świecie i uczę o inspirujących miejscach wypełnionych sztuką – Free People. Wczoraj, gdy świat już spał, a każda żywa istota wyruszyła w podróż do Krainy Snów, leżałam otulona kołdrą w ciemnym pokoju i wyobraźnią chłonęłam słowa znalezione na tej stronie. Jeden post szczególnie mnie zainteresował, a ponieważ nastał poranek i możemy zacząć dzień od nowa, pozwalając wschodzącemu słońcu przeniknąć jego niewidzialną postać, uznałam, że to doskonała pora, by podzielić się z Wami nietuzinkowym tekstem Anny Flynn. Bądź ciekawy. Zadawaj pytania. Słuchaj. Pamiętaj o urodzinach. Pamiętaj nazwy miejsc. Pamiętaj rasy psów. Pamiętaj, co czytałeś, jakie filmy zobaczyłeś. Zapamiętaj swój numer rejestracyjny, numer ubezpieczenia społecznego, numer telefonu, numer paszportu, numer konta. Zapamiętaj poezję. Bądź uprzejmy. Bądź zamyślony. Bądź spontaniczny. Bądź bystry. Bądź zabawny. Pamiętaj nazwy gór, jak zimna była rzeka. Pamiętaj ceny paliwa. Pamiętaj kolor ręczników w łazience. Bądź przyjazny. Bądź podekscytowany. Pamiętaj, żeby się uśmiechnąć. Pamiętaj, że nigdy nie musisz się …

Z Dziennika Przygód

Chciałabym się z Wami podzielić kilkunastoma zdaniami, które zapisałam w osobistym Dzienniku Przygód, gdy miałam czternaście, może piętnaście lat (nie było przy nich daty, więc pozostaje mi zgadywać). Ostatnio powróciłam do niego myślami i uśmiechnęłam się szeroko, gdy dotarło do mnie, że dzisiaj posklejałabym je prawie w ten sam sposób, zachowując jego główną myśl i dodając parę „nowych” marzeń, które wpadły mi do głowy od tamtego czasu. Nadejdzie taki dzień, w którym porzucę wszystkie problemy i złe myśli. Wsiądę do samochodu, zabiorę ze sobą Najlepszego Przyjaciela na Świecie, walizkę z ulubionymi ubraniami i przedmiotami łapiącymi chwile ulotne, i pojadę przed siebie. Bez konkretnego celu. W kieszeni schowam portfel z oszczędnościami oraz paszport, który pomoże mi w pokonywaniu granic. Nie wiem, ile czasu zajmie podróż. Zakończę ją, gdy poczuję się spełniona i zechcę powrócić do ukochanego domu. Wyruszę naprzód. Moim jedynym pożywieniem będą przydrożne owoce, czekolada oraz wafle ryżowe i kawa, którą znajdę na każdej stacji benzynowej. Czasami zatrzymam się gdzieś na dłużej. Wyciągnę z bagażnika namiot oraz dwa śpiwory – dla Najlepszego Przyjaciela na Świecie i dla mnie. Rozbijemy się nieopodal …

Dla X

Lato dekoruje niebo wstążkami w kolorach różu, pomarańczu oraz fioletu, bawiąc się ich długością i rozrzucając je w błękitno-granatowej przestrzeni, gdzie każdy obłok przybiera inny kształt, a wiatr zaplątuje się w rozbiegane tasiemki i konturuje brzegi chmur, zawiązując supełki w dyskretnych miejscach. Wraz z przemijającymi miesiącami znajomy krajobraz przeobraża się pod wpływem pór roku, a Ty, choć czas trwania dni i nocy skraca się lub wydłuża, nigdy się nie zmieniasz. Twoja skóra mieni się ciepłymi barwami dojrzałej brzoskwini – czasem jaśnieje, gdy nadchodzi zima, jednak wciąż przywodzi na myśl letnie wieczory, za którymi tęsknisz w dni, kiedy wszystkie znajome rzeczy wydają się niepewne. Drobne usta przypominające kolor policzków, zaróżowionych słowami ciepłych komplementów, poruszają się wraz z każdym cichym westchnieniem i rozbudowanymi zdaniami, które obnażają niskie brzmienie Twojego głosu. Niesforne piegi rozbiegane pod ciemnoczekoladowymi oczami oraz na czubku nosa, brązowe, kręcone włosy, w które wplatają się złociste pasma przekraczające linię smukłych ramion. Twoja twarz lśni jak odbicie księżyca, widoczne na tafli wody w bezchmurną noc. Uwielbiam Twoje dłonie, delikatne i łagodne, których palce poruszają się z wdziękiem, zatrzymując wspomnienia przez jedno dotknięcie przycisku aparatu, trzymając kubek z ciepłą herbatą z miodem i gładząc skórę kontrastującą z ich własną. …