Narrator
Komentarzy 5

Zasypianie

Widzę, jak świat powoli zapada w sen, wypowiadając półgłosem zaklęcia odrywające ogonki rdzawych liści od gałęzi. Mlecznobiała mgła przykrywa wyblakłe kolory i chroni dojrzałe kasztany przed zimnem, poranki rozpoczynają się coraz później, a promienie słoneczne gasną, żegnając cieplejsze miesiące pomarańczowo-złotymi malunkami na niebie. Chłód przenika miękkie poduszki, pozostawiając na poszewkach pocałunki jesieni.

Naciągam rękawy grubego swetra, by ogrzać zziębnięte kostki nadgarstków. W domu unoszą się zapachy dyni, jabłek oraz ciasta z kruszonką. Pokoje wydają się uśpione, dźwięk skrzypiącej, drewnianej podłogi łagodniejszy, szary kredens przypomina starego, zamyślonego człowieka w okularach. Nieprzeczytane książki stoją na półkach, policzki się rumienią, a kot zwija się w kłębek na szarej kanapie. Nawet pies nie szczeka już tak często.

Podnoszę rolety w oknach i, mrużąc oczy, patrzę na blade światło dnia odbijające się od szklanki. Siadam przy stole na dębowym krześle i powolnym ruchem smaruję chrupiące pieczywo porzeczkową konfiturą.

Reklamy

5 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s