Marzyciel
Comment 1

Zorza polarna

Wczoraj pola, łąki i ulice pokrył biały puch spadający z nieba. Myślę, że to kawałki chmur, które przypadkiem się od nich oderwały i opadły na ziemię, choć wiem, że teoria naukowa brzmi zupełnie inaczej. Nie udało mi się jednak nacieszyć widokiem czystych płatków śniegu, ponieważ dzisiaj po przebudzeniu i szybkim zerknięciu przez okno ujrzałam w paru miejscach drobne listki zielonej trawy. Delikatne śnieżynki ponownie zamieniły się w wodę, a ich miejsce zajęła biała jak mleko mgła oplatająca domy na ulicy. Matka natura niezwykle ciężko pracuje, by o każdej porze dnia i nocy zachwycać pięknem otaczającego świata. Każdy kwiat posiada swój własny, niepowtarzalny zapach, każde drzewo zbudowane jest z innej kory. Czasem wydaje mi się, że nie potrafię tego docenić.

Kiedyś pojadę do Norwegii, by ujrzeć zorzę polarną. Pewnej zimnej nocy położę się na skrzypiącym śniegu i z iskierkami nadziei w oczach spojrzę w nieskończoną ilość migoczących gwiazd… znajdę ją właśnie tam. Marzę o tym od czasu, gdy obejrzałam w telewizji program, w którym znana postać zobaczyła to cudowne zjawisko na własne oczy. Wyobrażacie sobie, jak pięknie musi to wyglądać? Niczym duchy tańczące po niebie, uśmiechające się tysiącami magicznych barw, które rozświetlają noc, odbijają się w tafli zamarzniętego jeziora, szybach okien oraz przezroczystych soplach lodu zwisających z parapetów. Pojawiają się nagle i znikają, a każdy zachodzi w głowę, gdzie znajduje się ich kryjówka. Bo przecież muszą gdzieś mieszkać, prawda?

Gubię się w słowach, przeżywam wszystko w swym sercu. Kiedyś pojadę do Norwegii, by ujrzeć zorzę polarną.

17 stycznia 2014

Reklamy

1 komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s